yin__yang

 

 

 

The post from 24.02.2015  transferred to today

=================================

Kiedy nasza matka dowiedziala sie ze jest w ciazy tym samym pojawila sie nasza pierwsza tozsamosc jako dziecka. Teraz jeszcze przed narodzinami przyszla matka zazwyczaj zna plec dziecka i to kolejny element pojawiajacej sie tozszamosci dziecka poloczony z imieniem i nazwiskiem. Pozniej nasza tozsamosc rozwija sie i stajemy sie przedszkolakami, uczniami, nastolatkami,studentami, pracownikami, szefami, rodzicami i tak to sie wszystko powtarza. Wiekszosc ludzi patrzy wlasnie tak na swoja zyciowa tozsamosc, nie wykraczajac poza materialne ramy. Nawet jesli pojawiaja sie jakies religijne mysli zwiazane z dusza czy tym co dzieje sie z nami po smierci to zazwyczaj nie maja one wiekszego i glebszego wplywu na poczucie tozsamosci. Codzienna materialna rzeczywistosc przeslania wszystko i wymaga ogromnego wysilku aby przechodzic z jednego dnia do drugiego. Stajemy sie nieswiadomymi trybikami ekonomicznej machiny.  Ciagle dazenie do czegos, zmaganie sie z roznymi zyciowymi sutuacjami wywoluje cala game roznych emocji. Czesto dominuja zmartwienia i lek o jutro albo chec zdobywania wiecej i wiecej za wszelka cene. Niewielu ludzi posiada wewnetrzny spokoj i harmonie podazajac jakas zrownowazona indiwidualnie wypracowana sciezka.Jesli przychodza do nas mysli o naszej duszy to przewaznie mamy poczucie, ze jest ona dodatkiem do naszego ciala. Od pewnego czasu moje odczuwanie staje sie powoli zupelnie odwrotne, a mianowicie nasze cialo jest tylko dodatkiem do wiecznej duszy. Tym samym zaczynam doswiadczac, ze nasza prawdziwa tozsamosc jest niematerialna i wieczna. Czy zatem jestem kims kto deprecjonuje nasze zycie materialne ? Oczywiscie, ze nie. Chodzi mi jedynie o uchwycenie innej o wiele szerszej niematerialnej perspektywy naszego istnienia. Patrzac i odczuwajac zycie przez pryzmat naszej wiecznej duszy zmienia sie cale postrzeganie swiata materialnego i naszej tozsamosci. Nasze obecne zycie fizyczne jest tylko jednym z kolejnych wcielen na drodze naszej duszy do rozwoju i doswiadczania zycia ziemskiego. Taka perspektywa pozwala uchwycic lepiej nasza codziennosc, przewartosciowac wiele spraw,  nabrac dystansu do siebie i otoczenia. Wiele spraw, ktorym poswiecalismy czas i energie latami moga sie okazac nie warte tego. Nalezy pamietac, ze nasza prawdziwa tozsamosc jest zawsze doskonala poniewaz ma swoje Boskie zrodlo.