Choose Freedom

"Wolność to umiejętność kreowania własnego życia według własnych marzeń" – Leszek K.

Dzisiaj przeczytałem wiersz Wiesławy Szymborskiej „Miłość od pierwszego wejrzenia” Oprócz tego , ze jest piękny niesie ze soba przesłanie, ze dwoje ludzi już wcześniej miało ze sobą jakiś kontakt niekoniecznie zdając sobie z tego sprawę…… Bardzo, bardzo to do mnie trafiło……

10 czerwca 2006 r.

Louise Hay – autorka wielu ksiazek o rozwoju duchowym. Znam to nazwisko od co najmniej kilku lat.Od pol roku korzystam czasami z jej ksiazki „Afirmacje” Do tej pory nie czytalem zadnej jej innej ksiazki.Jednak dzisiaj, mysle i czuje, ze przy wyraznej pomocy mojej podswiadomosci kupilem jej ksiazke „Zycie”. Zaczalem czytac. Chyba udalo mi sie wreszcie lepiej uchwycic sprawe bycia tu i teraz. L.Hay pisze – „Mysli, przekonania i slowa , ktore wybieramy dzisiaj, tworza nasze doswiadczenia jutro, w przyszlym tygodniu, miesiacu, roku i tak dalej. Gdy skupiamy sie na przeszlosci , nie poswiecamy dosc energii terazniejszosci. Zyjac przyszloscia , zyjemy w swiecie fantazji.Jedyny prawdziwy czas jest teraz.Od niego zaczyna sie proces przemian.” To wydaje sie oczywiste ze jesli naprawde nauczymy sie bycia dzisiaj zycie samo dobrze ulozy sie w przyszlosci. Bo takie jest prawo przyczynowo skutkowe. Moje doswiadczenia mowia mi jednak ze umiejetnosc dostrzezenia znaczenia terazniejszosci to oznaka juz pewnego stopnia rozwoju i samoswiadomosci. Bo jak zyskac motywacje do zycia, dzialania, odbudowy siebie w chwilach szczegolnych,niepowodzen i trudnych kryzysow zyciowych ? Mi pomoglo wtedy skupienie sie na przyszlosci, jej jakas w miare pozytywna i realna wizja. Istnieje jeszcze inne moim zdaniem dobre powiazanie przyszlosci z terazniejszoscia. Precyzyjna wizja przyszlosci pozwala lepiej funkcjonowac w rerazniejszosci. Zreszta wiara to wlasnie umiejetnosc radowania sie juz dzisiaj z tego co dopiero ma sie wydarzyc, czyli przejawic sie w swiecie materialnym.

Czlowiek…… istota podobno wysoko rozwinieta. A jak wykorzystujemy ten nasz wysoki poziom rozwoju ? A nasze zycie indywidualne, osobiste ?Czy zyjemy tak jak chcemy ? Tak jak na to zaslugujemy ? Czy warto sie nad tym zastanawiac? Czy moze lepiej i wygodniej zyc dniem codziennym i chwytac sie tego co jawi sie naszym zmyslom ? Chwila refleksji i jak wiele pytan sie pojawia…. Odpowiedzi zapewne moze byc jeszcze wiecej i to nawet na to samo pytanie…. Jak znalezc i wybrac te wlasciwa ? Skomplikowane to wszystko sie wydaje…. Moze tak, a moze wcale nie…
Moze zycie jest latwe i proste, przyjemne i piekne, dostatnie i szczesliwe ? Co mozemy zrobic aby nasze zycie takie bylo ? Jesli jeszcze takie nie jest. Czy mamy w sobie wszystko co moze uczynic nas szczesliwymi ? A moze mamy i o tym nie wiemy, nawet nie chcemy czasami dopuscic do siebie takich mysli ? Bo przeciez patrzec dalej i siegac wyzej to ryzyko. A ryzyko to przeciwienstwo bezpieczenstwa, ktorego tak lakniemy i pragniemy. Jednak bezpieczenstwo ma tez swoja cene, tak jak ryzyko…..


  • RSS